RADIO MUZYKA FAKTY PODRÓŻE

Andaluzja, Kadyks, miasto- marzenie...


Moja nagła wizyta w hiszpanskim Kadyksie była jedną z najlepszych decyzji w moim podróżniczym życiu.

Przesunęłam wizytę w Irlandii, wybrałam inny kierunek, południe Europy, ostatni cypel na poludniowym zachodzie Hiszpanii, Andaluzja. Już prawie widać Afrykę przez Atlantyk. Gdyby zaglowiec Tarangini nie zatrzymał się na tydzien w Cadiz- nie odkryłabym tego miasta. A dzięki temu, ze zostałam zaproszona na kilka dni na statek przez jego gospodarzy, których poznałam na Azorach, -  indyjską załogę - poleciałam ...na powitanie przygody. Kadyks jest dość dużym miastem, w którym najpiękniejsza jest oczywiście stara czesc. Z trzech stron cypel, na którym lezy Kadyks, otoczony jest przez ocean. Port i plaże. Plaże ciągnące sie kilometrami, jasne, piaszczyste, nie czarno- skaliste jak na Azorach.  

Na plaży kafejki, parasole z palm, muzyka... Raj. A co charakterystyczne, dużą część plażowiczów  stanowią miejscowi, którzy całymi rodzinami, z parasolami, leżakami, krzesłami, stołami, talerzami, jedzeniem, przenoszą się na plażę na cały dzien... Przed plażą są tablice z napisem "Prosimy nie zostawiać mebli na plaży" :) Niezłe, co?

Na placach Kadyksu, w zagłębieniach uliczek, stoją stoliki i krzesłą i starsze panie grają godzinami w kości albo coś w rodzaju chińczykam popijając kawkę albo pałaszując lody. Są przy tym wesołe i głośne, takze atmosfera na ulicach jest jeszcze lepsza.W ogóle Hiszpanie z tej częsci kraju są niezwykle hałaśliwi, roześmiani, rozśpiewani...i nie znają słowa po angielsku:). Ma to swój urok. Rozmowa na migi z całą restauracją, gdy wszyscy chcą ci wytłumaczyć jakie to dobre, jest doskonała:)

W mieście pozostały ruiny sprzed 3 tysiecy lat. Ale najwięcej jest starych uliczek, kościołów i budyneczków z 18ego, 19ego wieku. A plac Katedralny to absolutne cudo...Brukowany, jasny plac, wypalony południowym słońcem, pełen smukłych, szumiących palm, kafejek, stolików, pysznej kawy i ciastek. Na środku, pod stopniami schodów katedry zazwyczaj gra jakiś muzyk,  często gitarzysta klasyczny.. Muzyka się rozchodzi delikatnie po całym placu. A katedra... jest jak sen. Nie mogłam przestac na nia patrzec. Hipnotyzuje. Jest jasna, kremowa. Z wielkich kamiennych bloków. Wysoka, do nieba... Imponująca, ogromna, górująca nad Kadyksem. Stanowi profil miasta gdy patrzy się na nie z daleka. W srodku nie mniej ciekawa. Czułam się jak w mrocznej, wypełnionej duchami krypcie z powiesci "Kod Leonarda"...

Kadyks wieczorami i nocami jest pełen życia, ogląda sie mecze, gra muzykę, chodzi na koncerty, oczywiście się JE i to długo i późno. I pysznie. Nie zapomnę kaczki w sosie malinowym.. Nie wspominając o owocach morza.

Miejsce do spania na dwie noce ( pozostałe spędzałam na żaglowcu) znalazłam wchodząc do baru i powtarzając "Por favor! Engleze!" I barman chwycił mnie za rękę i zaprowadził do siedzacej przy stoliku Angielki. Wesoła Nelly mieszkała kilka lat w Wenezueli i Meksyku, a teraz tutaj. Zadzwonila do przyjaciólki, która wynajęła mi jeden pokój w swoim pięknym mieszkaniu.  Sharon  zyje z robienia masaży Shiatsu. I lekcji angielskiego. Zrobiła mi masaż... Ekstaza...:) A wieczorami wraz z jej wenezuelskim chłopakiem i moim przyjacielem z zaglowca- byliśmy na meczu Real Madryt z Betisem, na koncercie Ojos de Brujos (Oczy wiedzmy) i kolacjiach... Ech.

Wszystko pięknie się uklada, gdy szalony pomysł zaczyna się wcielać w życie. Ludzie pomagają, są otwarci, wystarczy rozmawiac. Często jestem pytana jak to robię, ze podróżuję jadąc gzdies w ciemno, nie mając rezerwacji i ustalonej trasy,. Ten wyjazd był krotki i w miarę spokojny, ale to się robi wlasnie tak, zawsze- marzenie,  pomysł spakowanie się i .. trzy cztery.. :)

Lisbon Story... Lisbona, miasto pasji i miłości.
Andaluzja, Kadyks, miasto- marzenie...
Lawendowa NIcea..
A o Grecji, szaleństwie w Stanach, pięknie Neapolu, reszcie Portugalii, północnej Afryce, Hiszpanii, Londynie, Norwegii napiszę jak tylko znajdę troszkę czasu. A Mama powtarzała...
Tramwaj Zwany Naciąganiem, czyli Wenecja dla Polaka.
Moja Irlandia...
następne +

Radio Muzyka Fakty Podróże Codziennik Felietony Listy Galeria
Copyright © 2004 - 2017 Gosia Kościelniak & INTERIA.PL S.A. Wszystkie prawa zastrzeżone.