RADIO MUZYKA FAKTY PODRÓŻE


Marzenie z czasów oranżady w proszku za 2 zł i chińskich piórników? Zostać wokalistką, dziennikarką, dużo podróżować i pisać. Zaliczone.

Między maturą a rejsem po Morzu Czarnym zostałam wciągnięta w wir Festiwalu Piosenki Studenckiej, Famy, pierwszych koncertów jazzowych i smutnych rozmów starszych kolegów o branży. Wytrwałam.
Wygrany Festiwal Piosenki Francuskiej mimo, a może dzięki nieznajomości francuskiego, zaowocował po pierwsze wieloma podróżami muzycznymi do Paryża i okolic (w tym jeden rajd wartburgiem w listopadzie z wybitą przednią szybą i przywiązaną na dachu sznurkiem gitarą. Czyli poznawanie życia bohemy. Prawdziwej). Po drugie skończyło się to niechcący drugim miejscem na festiwalu Piosenki Aktorskiej. Za co wszystkich, którym na tym miejscu zależało, przepraszam. Bez złośliwości.

Kabaret Marcina Wolskiego zaproponował mi przyłączenie się do pracy, spróbowałam i tego, śpiewałam z nimi zaczynając od trasy wakacyjnej. Potem przyjęłam propozycję śpiewania w Teatrze Bagatela w Krakowie przez rok.

W wolnych chwilach skończyłam dziennikarstwo na UW. W tym czasie posmakowałam m.in. jak się robi dwugodzinny wywiad z Pathem Metheny w brzozowym lasku pod Duseldorfem, jak rozmawiać z Suzanne Vega jeśli jej menadżer co dwie minuty wchodzi jak struty gryząc andruty, co to znaczy prawdziwy koncert z przeżyciami (Peter Gabriel) oraz jak to w radiu można stworzyć kabaret surrealistyczny nawet o tym nie wiedząc. 2 lata żył Kabaret- Magazyn Budujący Kopara.

W warszawskim radiu Eska prowadziłam potem przez trzy lata autorski program Szkło Kontaktowe, w którym rozmawiałam ze słuchaczami o wszelkich sprawach, które mogą przyjść do głowy i tych, które nie mają prawa.

W tym samym czasie: pierwszy lot balonem, skok na bungee, lot szybowcem, jazda z E.T na rowerze w stronę księżyca w Universal Pictures of Florida oraz śpiewanie w czarnych klubach jazzowych Nowego Orleanu i Chicago. Pływanie z delfinem w irlandzkim oceanie i samotne myszkowanie po Portugalii odbiło się dyskretnie w tworzonej muzyce i felietonach.

W 1998 r. współtworzyłam Tygodnik Myśli Reakcja, satyryczne pismo akademickie. Zostałam zaproszona do współpracy z satyrycznym pismem Grizzli.
Założyliśmy też Polski Instytut Wspierania Mediów, który organizował m.in. konferencje i warsztaty dziennikarskie.

W 2000 roku powstał zespół Ananke. Wydaliśmy do tej pory 5 singli. W tym najpopularniejszy- "Radio, ty i ja".
Wtedy też dostałam propozycję pracy w RMF FM, której nie przyjęłam, będąc zakochana w Warszawie i zakochana szczęśliwie, mając swoje jazzowe koncerty i przytulne mieszkanko. Pół roku później radio RMF FM znowu naciera, tym razem cztery miesiące potem przeniosłam się do Krakowa, zgodnie z mottem “Lepiej smurfnąć i stracić niż nigdy nie smurfnąć.”

W Krakowie poznałam smak powolności, spotykania na Rynku wszystkich znajomych, śniadań w kafejkach i dobrego jazzu.

Jesienią 2004 nagraliśmy ze wspaniałymi jazzmanami (Marek Michalak, Wojtek Groborz, Wiesiek Jamioł, Leszek Szczerba, Lukasz Korybalski, Jacek Królik i inni) płytę do której napisałam teksty i oczywiście, zaśpiewałam. Płyta "Someone" Gosia Koscielniak&Mishaluck Band jest w sklepach.

Wędrowałam w wolnych chwilach po wyspach portugalskich, po lodowcu Norwegii i grzeczno- pysznych chodnikach Montpellier, upalnych uliczkach południowej Hiszpanii. Uczyłam się jeździć konno, szukałam miejsca na poranną kawę na własnej werandzie.

Nauczyłam się prowadzić program z wozu satelitarnego i zrobiłam niejeden program ze wspaniałymi gośćmi.

Jesienią 2005 zaczęłam prowadzić własny talk show w TV4, z polska pisząc. "TiVi Sekcja" to pomysł wspaniałej dwójki, twórców filmu "Ciało" i komedii "Testosteron", Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego.

Rozmawiam z gwiazdami o nich samych poprzez karty, które wyciagają.

W tym czasie też pojawiła się wydana przez wydawnictwo Sonia Draga moja pierwsza książka, zbiór felietonów pt. "Siedem Dni."

 W Irlandii poznałam gitarzystę i kompozytora Jona Sandersa. Zaprosił mnie do nagrań na jego kolejnej płycie, "Latitudes", z międzynarodowym składem muzyków. Piękna płyta zaowocowała trasą koncertową po Irlandii.

Ostatnie wakacje spędziłam na uczeniu się pływania z delfinami na wyspach azorskich na środku Atlantyku.. A potem zagubilam się w wypalonym sloncem Kadyksie.

Wiosna 2008 przyniosla duze zmiany- od kwietnia nazywam sie Malgorzata Koscielniak-Szopinska. Bartek, moj maz, jest najwspanialszym pianista bluesowym i boogie woogie- wsrod mezow tego swiata.

Nic sobie przez ten czas nie złamałam, łącznie z życiem.

W listopadzie 2009. roku pojawiła się na świecie nasza córeczka.

W pażdzierniku 2010 postanowiłam pozegnac się z radiem RMF FM. 10 lat na antenie tego radia to akurat:) Co dalej, pytają wszyscy. Muzyka? Ksiazka? Inne radio? TV?
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach... :)

Czerwiec 2010
Jesienne otwarcie jazzowego sezonu 2008..:)
Blues &boogie-woogie - dwa fortepiany, perkusja i szał!
majowe jazzowanie Gosi Koscielniak
Koncert w Krakowie w marcu 2008
Jazzowe koncerty Gosi Koscielniak w Krakowie w styczniu..
następne +

Radio Muzyka Fakty Podróże Codziennik Felietony Listy Galeria
Copyright © 2004 - 1308 Gosia Kościelniak & INTERIA.PL S.A. Wszystkie prawa zastrzeżone.